Region IPSC Polska Forum IPSC i innych rodzajów strzelań
Strzeleckie forum dyskusyjne

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Hubertus


Poprzedni temat «» Następny temat
Szwedzkie Mausery M-63 i M-80
Autor Wiadomość
katigroszek 
IPSC Poland


Dołączył: 02 Lip 2008
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: 29-07-2010, 14:26   

Cerber napisał/a:
[...] diopter wyskalowany jest dla amunicji FMJBT 139 gr. 2700 fps.
Jak sądzę tarczę z oznaczeniami odległości da się przestawić po wybraniu docelowej amunicji pod nią konkretnie.[...]


Ale nastawy na dalsze odległości mogą nie odpowiadać znaczkom, chyba, że trafisz na amunicję, która będzie wystrzeliwała pocisk o tej masie i z tą prędkością, a jego współczynnik balistyczny będzie taki sam, jak tego dla którego diopter wyskalowano. Inaczej mówiąc - przystrzelasz na 100m, wyzerujesz ustawiając pierścień ze znacznikami na jedynkę, a znaczniki na dalsze odległości już nie będą pozwalały na trafianie w punkt celowania na tych dystansach (im dalej tym gorzej). Przy braku długich strzelnic zmartwienie niewielkie, ale jednak lepiej mieć wszystko zrobione lepiej :one:
Ostatnio zmieniony przez katigroszek 29-07-2010, 14:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Protech 

Dołączył: 21 Sty 2008
Skąd: Piotrków Tryb./ Łódź
Wysłany: 30-07-2010, 08:51   

Cerber napisał/a:

Jeszcze jedno.
Ile strzałów można oddać nie czyszcząc lufy bez widocznego na tarczy pogorszenia skupienia?


Włodek- dowolną. :-)

To nie ołów, po kilku strzałach lufa praktycznie nie brudzi się już "bardziej" i praktycznie można przyjąć że jej zanieczyszczenie pozostaje cały czas na takim samym poziomie - w pewnym uproszczeniu oczywiście.

Chodzi o to że po kilku strzałach, każdy kolejny ma już bardzo zbliżone warunki zanieczyszczenia lufy i nie wpływają one na pogorszenie celności - co innego rozgrzanie lufy, to już możne mieć większe lub mniejsze znaczenie w konkretnym modelu karabinu. 8-)

Jedynie zanieczyszczonej strzelaniem lufy, podobno, nie należy zostawiać w takim stanie na dowolnie długo... :-P

Co do skali nastaw, to pamiętajmy ze to skalowanie stricto wojskowe- więc parę centymetrów w tą czy w tamtą mieści się w normie "prawidłowej kalibracji" :idea: a ze wzrostem odległości te centymetry będą rosły.
Ostatnio zmieniony przez Protech 30-07-2010, 09:26, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
ukiwas 


Dołączył: 11 Gru 2008
Skąd: Leszno/Helsingor/Wijewo
Wysłany: 30-07-2010, 15:10   

Cerber napisał/a:
W Danii strzelasz tylko z przeziernika, prawda?
Apertura w moim (Elite) jest zbyt mała, prawdopodobnie 1,6mm. Średnica zewnętrzna tunelu muszki to 20mm.
Podpowiedz proszę, rozwiercić tylko do 1,8 czy też można pozwolić sobie na 2,0mm?


W Danii strzelałem wyłącznie z przeziernikiem, ale nawet nie kojarzę sobie jaka była średnica otworu. Dla mnie im mniejsza tym lepsza, bylebym coś jeszcze widział, ale wszystko zależy w jakiej odległości od oka znajduje się diopter. W moim Sauerze diopter miałem odsunięty od oka na odległość gumowej nakładki (osłony) na insercie, czyli ~ 2,5cm. Używałem muszki kołowej z regulowaną średnicą otworu w zakresie od 2,5mm do (chyba) 5mm, która można było szybko dostosować do potrzeb strzelania (strzelca). Jeśli więc chcesz zmieniać średnicę insertu to proponuję stopniowo na 1,8 a w razie potrzeby powiększyć do 2,0mm, bo pomniejszyć będzie trudniej.

Cerber napisał/a:
Jeszcze jedno.
Ile strzałów można oddać nie czyszcząc lufy bez widocznego na tarczy pogorszenia skupienia?


Zdarzało się, że mój karabin był czyszczony dopiero po kilku setkach kulek (jeśli było dużo strzelania w krótkich odstępach czasu) i nie zauważyłem pogorszenia skupienia. Natomiast po czyszczeniu musiałem "zadymić" mu trochę lufę żeby wrócił do wcześniejszej formy. Mogło to też wynikać ze zużycia lufy która wypluła ok. 13-15 tys. pocisków. Karabin nigdy nie strzelał z amunicji innej firmy niż NORMA. Mimo takiego przebiegu nierzadko zdarzało mi się robić z niego wyniki rzędu 148-149/150pkt na dystansie 200m w pozycji leżącej z pasem (Amunicja Norma Golden Target).
_________________
był Sauer 200 STR 6,5x55
 
 
 
katigroszek 
IPSC Poland


Dołączył: 02 Lip 2008
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: 30-07-2010, 17:21   

ukiwas napisał/a:
[...] 148-149/150pkt na dystansie 200m w pozycji leżącej z pasem (Amunicja Norma Golden Target).
Bardzo dobry strzelec, bardzo dobry karabin i najlepsza amunicja :one: Zdaje się, że u mnie w sklepie 200 zł za paczkę 20 szt.

Napisz jeszcze, że tam punktują gorsze zaczepione pole tarczy... :-P
 
 
ukiwas 


Dołączył: 11 Gru 2008
Skąd: Leszno/Helsingor/Wijewo
Wysłany: 02-08-2010, 08:01   

katigroszek napisał/a:
Bardzo dobry strzelec, bardzo dobry karabin i najlepsza amunicja :one: Zdaje się, że u mnie w sklepie 200 zł za paczkę 20 szt.

Napisz jeszcze, że tam punktują gorsze zaczepione pole tarczy... :-P


W Danii Norma była tańsza od Lapuy. Jeśli dobrze pamiętam, to płaciłem 3korony za nabój (ok. 1,5zł), ale amunicja również była wtedy dofinansowywana przez związek strzelecki DDS, a biorąc pod uwagę zarobki, stać mnie było na jeżdżenie na wszystkie dostępne zawody :-)

P.S. Z tą punktacją to w innej konkurencji (kal.22 na 15m stojąc), w pozostałych przypadkach punktacja "po normalnemu".
_________________
był Sauer 200 STR 6,5x55
 
 
 
ukiwas 


Dołączył: 11 Gru 2008
Skąd: Leszno/Helsingor/Wijewo
Wysłany: 02-08-2010, 09:16   

katigroszek napisał/a:
...Zdaje się, że u mnie w sklepie 200 zł za paczkę 20 szt.


Ja używałem pudełka po 50 szt. Może 200zł za takie pudełko jest? To by już ceny bardziej przyziemne były.
_________________
był Sauer 200 STR 6,5x55
 
 
 
katigroszek 
IPSC Poland


Dołączył: 02 Lip 2008
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: 02-08-2010, 10:24   

To co widziałem to .308 Win zwykłe pudełko 2x10 szt, 10 zł sztuka. Jakby kupić więcej i potargować pewnie by poleciało w dół, ale nadal by to było mnóstwo pieniędzy. Trzeba szukać tańszej alternatywy.

Polski związek strzelecki ma taki modus operandi, że nie tylko nie dofinansowuje, ale patrzy ile można od nas wyciągnąć. :one: I nieźle mu to idzie - produkuje różne dokumenty z kolorowymi nalepkami i chce za nie mnóstwo pieniędzy. I dostaje! Muszą chyba mieć świetnych speców od marketingu, że taki gówniany produkt dobrze schodzi...
 
 
Cerber 
Administrator


Dołączył: 19 Sty 2008
Skąd: Kielce
Wysłany: 02-08-2010, 13:23   

Cerber napisał/a:
Ile strzałów można oddać nie czyszcząc lufy bez widocznego na tarczy pogorszenia skupienia?

Protech napisał/a:
Włodek- dowolną. :-)

To nie ołów, po kilku strzałach lufa praktycznie nie brudzi się już "bardziej" i praktycznie można przyjąć że jej zanieczyszczenie pozostaje cały czas na takim samym poziomie - w pewnym uproszczeniu oczywiście.

Chodzi o to że po kilku strzałach, każdy kolejny ma już bardzo zbliżone warunki zanieczyszczenia lufy i nie wpływają one na pogorszenie celności

ukiwas napisał/a:
Zdarzało się, że mój karabin był czyszczony dopiero po kilku setkach kulek (jeśli było dużo strzelania w krótkich odstępach czasu) i nie zauważyłem pogorszenia skupienia.


Już wyjaśniam skąd moje pytanie. Póki co mamy przygotowane karabiny na poszczególne konkurencje. Jeden z przeziernikiem a drugi z celownikiem optycznym. Na zawodach z każdego strzela się 4-5 serii 5 próbnych + 10 ocenianych czyli np. 75 strzałów.
Jak twierdzicie nie ma to wpływu na celność broni, cieszy mnie to :)

Ale... strzelanie w wym. sposób odbywa się w czasie ok. 1 godziny a Paweł napisał:
Protech napisał/a:
...co innego rozgrzanie lufy, to już możne mieć większe lub mniejsze znaczenie w konkretnym modelu karabinu. 8-)

Lufy cienke nie są ale "zdrowo" się rozgrzewają.
Jak myślicie, ile czasu trzeba potrzeba żeby w miarę ostygły aby nie wpływać na wyniki następnego strzelca strzelającego z tej samej broni?
_________________
IPSC Poland
DVC Włodek
 
 
 
ukiwas 


Dołączył: 11 Gru 2008
Skąd: Leszno/Helsingor/Wijewo
Wysłany: 02-08-2010, 14:00   

Cerber napisał/a:
Jak myślicie, ile czasu trzeba potrzeba żeby w miarę ostygły aby nie wpływać na wyniki następnego strzelca strzelającego z tej samej broni?


To jest dość trudne do określenia, bo zależy od kilku czynników, m.in. czy stanowisko strzeleckie jest na zewnątrz czy wewnątrz budynku, jaka jest temperatura otoczenia, wiatr itp.
Zdarzało mi się strzelać w warunkach zimowych na strzelnicach poligonowych i lufa stygła w ciągu kilku, kilkunastu minut, w sam raz żeby przejść na kolejne stanowisko, ale upalnym latem to już lufa niechętnie stygnie. Studzenie można odrobinę przyspieszyć opierając karabin z otwartym zamkiem pionowo o stojak lub inne drzewo, a prawa fizyki robią swoje i gorąca lufa zamienia nam się w komin.
_________________
był Sauer 200 STR 6,5x55
 
 
 
Protech 

Dołączył: 21 Sty 2008
Skąd: Piotrków Tryb./ Łódź
Wysłany: 03-08-2010, 09:53   

Święta prawda.
A może po prostu, wystrzel Włodek w jednej serii 100 strzałów i będziesz miał najlepsze z możliwych empiryczne porównanie kiedy zaczyna celność/skupienie w sposób zauważalny spadać.
Pomijając zmęczenie i materiału jakim jest strzelec, ewentualnie strzelać w 2 po 20 szt. w serii :idea:
Ostatnio zmieniony przez Protech 03-08-2010, 09:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Od 17.09.2009:

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 9