Region IPSC Polska Forum IPSC i innych rodzajów strzelań
Strzeleckie forum dyskusyjne

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Z pamiętnika początkującego strzelca sportowego
Autor Wiadomość
WiSS 


Dołączył: 07 Sty 2009
Skąd: Kielce
Wysłany: 02-02-2009, 19:37   Z pamiętnika początkującego strzelca sportowego

Tak sobie pomyślałem, że mogę (raz w życiu :mrgreen: ) spróbować poprowadzić pamiętnik - co i jak się je od początku mojej kariery strzelca sportowo-dynamicznego. Wraz z Waszymi radami i komentarzami, może się przyda innym, kiedyś.

Zacząłem, jak sądzę prawidłowo, od stowarzyszenia się. Po krótkiej analizie rynku ( 8-) ) padło na AZS PŚ.
Wypełniłem właśnie internetowy formularz.
Wiecie coś, czy to działa - czy lepiej jednak machnąć się drogą tradycyjną do prezesa S.?

Teraz - na badania lekarskie, tak? Ktoś podpowie, gdzie...?

A potem siadam pisać pisemko do KWP i czekam cierpliwie na szansę postrzelania z własnej broni - tak, czy o czymś istotnym zapominam?

A, oczywiście, zamierzam w międzyczasie potrenować na cudzesach, rzecz jasna 8-)
 
 
MarkPL 


Dołączył: 24 Sty 2008
Skąd: Kielce
Wysłany: 02-02-2009, 20:03   

Z tym zrzeszeniem na początku to się zgadza ale poźniej to już kolejność trochę inna ;-)
 
 
WiSS 


Dołączył: 07 Sty 2009
Skąd: Kielce
Wysłany: 02-02-2009, 20:35   

A coś konkretniej, z tą kolejnością...?

Btw., listę uprawnionych lekarzy i psychologów już sobie znalazłem. Inne informacje kieleckiej KWP też:
http://www.swietokrzyska.....pl/?dzial=2252

Mam nieodparte wrażenie, że starają się dobrze odstraszyć klienta 8-)
 
 
Cerber 
Administrator


Dołączył: 19 Sty 2008
Skąd: Kielce
Wysłany: 02-02-2009, 20:41   

Badania lekarskie i wniosek o własną broń to za dwa lata najwcześniej...

Po zapisaniu się do klubu zrób jak najszybciej patent strzelecki a następnie licencję zawodniczą PZSS :one:
_________________

 
 
 
WiSS 


Dołączył: 07 Sty 2009
Skąd: Kielce
Wysłany: 02-02-2009, 20:48   

Cerber napisał/a:
Badania lekarskie i wniosek o własną broń to za dwa lata najwcześniej...

Po zapisaniu się do klubu zrób jak najszybciej patent strzelecki a następnie licencję zawodniczą PZSS :one:


Tak, tak... czytałem - na stronach policyjnych także. Patenty, licencje, dowody w postaci kwitów z zawodów... udowadnianie "wybitności", etc. Patent i licencję, owszem, czemu nie - ale dlaczego przez dwa lata...?

W takim na przykład Opolu (to chyba wciąż ta sama Polska...? ;-) ) - policjanci dopuszczają drogę na skróty, w postaci egzaminu policyjnego zamiast licencji sportowej:
http://www.opolska.policj...d=22&Itemid=110
Nie jest tani, ale i tak wyjdzie taniej, niż lata tłuczenia się na zawody w celu strzelania z byle czego (a tak w ogóle, to niby z czego...?) i byle jak (bo bez możliwości porządnego treningu "na sucho").
Zamierzam zbadać zdrowy rozsądek Pana Komendanta, krótko mówiąc :roll:
 
 
Cerber 
Administrator


Dołączył: 19 Sty 2008
Skąd: Kielce
Wysłany: 02-02-2009, 22:03   

Jakie skróty?
Licencja zawodnicza PZSS zwalnia z egzaminu policyjnego.
Czyli taniej i łatwiej a i tak jest potrzebna bo w niektórych klubach nie dopuszczą Cię do zawodów bez niej.
_________________

 
 
 
WiSS 


Dołączył: 07 Sty 2009
Skąd: Kielce
Wysłany: 02-02-2009, 22:10   

Cerber napisał/a:
Jakie skróty?
Licencja zawodnicza PZSS zwalnia z egzaminu policyjnego.
Czyli taniej i łatwiej a i tak jest potrzebna bo w niektórych klubach nie dopuszczą Cię do zawodów bez niej.

Zaraz, zaraz, ustalmy fakty.
Mnie zależy mniej na zawodach - a bardziej na możliwie intensywnym treningu z bronią. I suchym, i strzeleckim. To mi da tylko własna broń, nie wyobrażam sobie inaczej.
Zawody są do tego wszystkiego dodatkiem: trochę towarzyskim, trochę okazją do sprawdzenia umiejętności. Jak mnie na jakieś nie wpuszczą, trudno... poszukam innych, bardziej przyjaznych ;-)
Co zaś do samej licencji i patentu - jeszcze nie badałem sprawy, ale jak rozumiem, trzeba się wykazać jakimś stażem i "odstrzelać" swoje z broni klubowej?
Niezbyt to widzę...
Acz jak się nie da inaczej - oczywiście przełknę.

Edit: guglam i czytam... i wychodzi mi (regulamin na stronie PZSS) że do egzaminu na patent mogę przystąpić, o ile tylko mam zaufanie do swojej wiedzy i znajdę akurat zebraną komisję egzaminacyjną? Tak...?
Edit 2: guglam i czytam dalej - i jak rozumiem, zamiast egzaminu policyjnego za 8 stów, mogę zdać PZSS-owski za 400 plus licencja (czysta formalność?) za 20 - czyli mam zaoszczędzone 380 peelen, za to na egzaminie dodatkowo regulaminy związkowo-sportowe ;-) Nie wiem, czy się opłaca... :roll:
Nie lubię się uczyć paragrafów 8-)
Ale tak czy inaczej, mogę to zaliczyć teraz, od ręki (jeśli umiem to i owo, rzecz jasna, no i jak wyczaję stosowny termin/miejsce egzaminu na stronie PZSS) -nie muszę się o te kwity starać dwa lata. Dobrze mówię, czy czegoś nie doczytałem?
Ostatnio zmieniony przez WiSS 02-02-2009, 23:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
WiSS 


Dołączył: 07 Sty 2009
Skąd: Kielce
Wysłany: 02-02-2009, 23:36   

Badam dalej, i widzę:
http://www.pzss.org.pl/Uc..._19_11_2005.pdf

Najważniejsze z tego dla mnie: roczny staż w klubie (spędzony głównie na oglądaniu broni z daleka?) i przynajmniej sześć "osobostartów" (z bronią klubową w ręku, jak rozumiem - czyli bez możliwości porządnego treningu - za to z przymusem wystrzelania wyniku na okreslonym poziomie?) - jako warunki łaskawego wydania przez PZSS kwitu do starania się o pozwolenie na broń?

Jeśli tak, to ja dziękuję, postoję... to chyba jednak wolę dopłacić te cztery setki i zdać egzamin policyjny, a strzelać na zawodach już potem, z własnej broni i dla własnej frajdy, a nie dla spełnienia wymagań panów ze Związku.
 
 
Cerber 
Administrator


Dołączył: 19 Sty 2008
Skąd: Kielce
Wysłany: 03-02-2009, 07:58   

Nie za bardzo Cię rozumiem.
Sądzisz, że egzamin policyjny jest wystarczający do otrzymania pozwolenia na broń do celów sportowych? Że ominiesz PZSS?
Moim zdaniem nie. PZSS "ustawił się" ustawowo, ma monopol - ustawa o kulturze fizycznej.
Policja zażąda od Ciebie dowodów na czynne uprawianie strzelectwa sportowego.
Jednym z nich jest właśnie to zaświadczenie z PZSS.
W czasach kiedy Policja współpracowała z PZSS był stosowany niepisany wymóg minimum 2-letniego stażu w klubie.
PZSS zmienił to swoją uchwałą na 1-rok a Policja nie.

Chyba, że chodzi Ci o pozwolenie do ochrony osobistej...
_________________

 
 
 
WiSS 


Dołączył: 07 Sty 2009
Skąd: Kielce
Wysłany: 03-02-2009, 09:43   

Cytat:
Nie za bardzo Cię rozumiem.

Powtórzę - nieszczególnie zależy mi na kwitach, licencjach i wynikach sportowych jako takich - a przede wszystkim na mozliwości jak najbardziej intensywnego, praktycznego treningu z bronią.
Standardowa procedura nie za bardzo mi się wobec tego podoba. Ona oznacza, że przez najbliższe dwa (?) lata z bronią będę mógł poćwiczyć:
- w niedzielę rano w Mechaniku, o ile akurat wyjątkowo dam radę wpaść i o ile dopcham się do jakiegoś klubowego sprzęta,
- podczas ewentualnych towarzyskich spotkań z kolegami na strzelnicach, o ile ktoś mi pożyczy prywatnego sprzęta,
- na komercyjnych strzelnicach, wynajmując instruktora i czas.
Pierwsze jest możliwe sporadycznie albo wcale, druge i trzecie pewnie średnio raz w miesiącu, ze względów czasowych i finansowych. Mało i pod górkę.
Dziwisz się, że wobec tego kombinuję, jak by te dwa lata skrócić...?

Cytat:
Sądzisz, że egzamin policyjny jest wystarczający do otrzymania pozwolenia na broń do celów sportowych? Że ominiesz PZSS? Moim zdaniem nie.

A moim, póki nie sprawdzę, to nie będę wiedział. Bardzo możliwe, że masz rację... ale proszę o trzymanie kciuków, żeby jednak nie ;-)

Cytat:
Chyba, że chodzi Ci o pozwolenie do ochrony osobistej...

Wciąż rozważam taką opcję... :roll:
 
 
Woytek 


Dołączył: 03 Gru 2008
Wysłany: 03-02-2009, 15:42   

Nie to, żebym Cię zniechęcał, ale w do Klubu zapisalem się w 1999 r., zrobiłem wszystkie kwity jak ustawa przykazała (dość szybko i sprawnie) a własną broń kupiłem w 2006 r.
Nie miałem przy tym najmniejszych problemów, aby trenować po drodze z klubowej broni, ile tylko mi się chciało (a chciało się, nie powiem).
Oprócz niedziel wpadałem w tygodniu na treningi młodzieży z Mechanika.
Pod względem możliwości treningowych nie jest źle a pomysł z opłacaniem prywatnych instruktorów to już lekka przesada.
Tak jak już gdzieś pisałem moja broń jest do dyspozycji (1psp, 2pcz: 9Para i 0.38 Spl.), możemy się umawiać, czy to w Kielcach, czy Suchedniowie, bo tam jest baardzo sympatycznie a może i WSH coś "wypali".
Wydaje mi się, że w sumie strzelamy dużo i często, na pewno coś dla siebie znajdziesz.
Głowa do góry.
A jak na WPA załatwisz coś "na skróty" to wprawisz mnie w prawdziwy zachwyt.
 
 
WiSS 


Dołączył: 07 Sty 2009
Skąd: Kielce
Wysłany: 03-02-2009, 16:24   

Cytat:
Nie to, żebym Cię zniechęcał,

Spox, odporny jestem ;-)

Cytat:
Nie miałem przy tym najmniejszych problemów, aby trenować po drodze z klubowej broni, ile tylko mi się chciało (a chciało się, nie powiem).
Oprócz niedziel wpadałem w tygodniu na treningi młodzieży z Mechanika.
Pod względem możliwości treningowych nie jest źle

Gdzieś po drodze, w jakimś innym wątku, widziałem coś pesymistycznego nt dostępności broni klubowej... Obadam - jak sądzę, poważna rozmowa z prezesem S. czeka mnie tak czy inaczej.
Jesli rzeczywiście będzie czym trenować - w dogodnych terminach - oczywiście nie będę się spinał i kombinował, posiadanie broni bynajmniej nie jest dla mnie celem samym w sobie.

Cytat:
moja broń jest do dyspozycji (1psp, 2pcz: 9Para i 0.38 Spl.), możemy się umawiać,

Z przyjemnością, w zamian chętnie służę transportem - ale na dłuższą metę, nie chcę nadużywać dobrego serca kolegów 8-)

Cytat:
jak na WPA załatwisz coś "na skróty" to wprawisz mnie w prawdziwy zachwyt.

No i jak tu nie spróbować, na takie dictum? 8-) Sportowy duch we mnie zagrał ;-)
 
 
Stirlitz 

Dołączył: 09 Gru 2008
Wysłany: 03-02-2009, 22:20   

Kolega Włodek ma rację. Tutaj nie ma drogi na skróty.
PZSS-u sie nie ominie.
Jedyna droga to egzamin PZSS, patent, licencja, treningi jak najczęściej i zawody jak najwięcej. I tak nie wszystkim dają, trzeba mieć trochę szczęścia.
Teraz jest taki świat i inaczej nie będzie, nawet gdyby znalazło się kilkunastu takich posłów jak Pan Czuma.
Ja to przerobiłem b. solidnie [z efektem pozytywnym].
Od wstąpienia do klubu do otrzymania pozwolenia : 2,5 roku i uważam że to bardzo szybko.
Jeżeli chcesz poprzez egzamin policyjny, to możesz pisać o broń do celów ochrony osobistej, ale uważam, że nie dostaniesz, bo to oznaczałoby że możesz chodzić po mieście z klamką za paskiem, a na to Policja nie pozwala nikomu, lub praktycznie nikomu.

Pozdrowienia

Max Otto von S.
_________________
Wojtek
 
 
WiSS 


Dołączył: 07 Sty 2009
Skąd: Kielce
Wysłany: 08-02-2009, 18:26   

Chodzę i myślę... i chyba dociera do mnie, że macie rację.

Jesli mam się nauczyć PORZĄDNIE (a tak chcę) - to być może faktycznie warto zacząć po kolei, na przykład od statycznego dziurawienia tarczy z pneumatyka i/lub bocznego zapłonu, znaczy się - a nad dynamiką popracować w kolejnym etapie... Zobaczymy, na ile mnie to kręci i na ile mi starczy cierpliwości/determinacji.

Jak tylko napięty kalendarzyk służbowy pozwoli, spróbuję przynajmniej zacząć :-P - o reszcie pogadamy później 8-)
 
 
katigroszek 
IPSC Poland


Dołączył: 02 Lip 2008
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: 11-02-2009, 22:04   

Dobrze chłopaki mówią! A przechodzili cała drogę, to wiedzą co piszą!

Na początku to trzeba opanować strzelanie statyczne na co najmniej ocenę dostateczną - jak się nie umie strzelać, to się na pewno też nie umie strzelać szybko. A trafić w tarczę na 25m z dziewiątki trzymanej jedną ręką to na początku może być duży problem (dla mnie był!). Weź pod uwagę, że niektóre zadania w strzelaniu dynamicznym wymagają np ostrzelania 3 celów po dwa razy każdego słabą ręką (dla praworęcznego strzelca - lewą). Odległości nie są wielkie ale dla mnie to będzie duży kłopot i w niedzielę będę to robił pierwszy raz w życiu.

Broni klubowej trochę jednak jest. Strzelaj z klubowych pistoletów bocznego zapłonu i z karabinów - dobrze radzę - też strzelaj. Jak Ci po kwartale nie przejdzie strzelanie w ogóle (bo to na początku nie jest bardzo ekscytujące) to wyniki się wyraźnie poprawią i będzie czas myśleć o patencie strzeleckim - przy okazji się zwiedza jakąś wyjazdową strzelnicę i jest fajnie. Ja zdawałem na Pasterniku w Krakowie - nie wymagają cudów i jest miło.

Jak będziesz miał patent to pomyśl o licencji i można jeździć na zawody wyjazdowe. Chłopaki jeżdżą do Łodzi do Społem, można do Warszawy, można do Krakowa. Broń klubowa tam też jest. Nie na wyczyn, ale jak się dobrze umie to i z glocka można strzelić precyzyjnie przyzwoity wynik.

Jak będzie i licencja to zaczniesz sobie jeździć na wyjazdowe zawody regularnie i jak jesteś miły gość to poznasz ludzi i może ktoś się zgodzi żebyś sobie kupił na jego pozwolenie jakiegoś gnata (albo do klubu) - będziesz miał "swoje" do strzelania, a jak zdobędziesz papier - odkupisz za złotówkę i będzie w pełni Twoje. A potem rozszerzenia itd i w ciągu 3 lat od zapisania się do klubu będziesz miał (jak pójdzie dobrze) mały arsenał do wszystkiego (3-4 sz).

To jest droga dość długa, ale dość przyjemna (Mnie- jak Stirlitzowi - zabrała 2-2,5 roku. Za pół roku będę miał pozwolenie na 5-6 sztuk broni i 3-4 szt kupione). Przy okazji sam się przekonasz czy się nie zniechęcisz - nie każdy osiąga wybitne wyniki (mimo, że w telewizji wygląda to prosto) i trzeba się nauczyć żyć ze swoimi ograniczeniami (ja na przykład jestem ślepy :one: ). Gromadzenie startów, które dla niektórych jest utrapieniem dla tych co lubią to się robi samo i przy okazji dobrej zabawy.

Na broń do ochrony osobistej w normalnych warunkach NIE MA SZANS. Ż A D N Y C H ! ! ! Trzeba do tego wykazać zagrożenie i zdać egzamin. Ponadprzeciętność tego zagrożenia ocenia policja (sam pomyśl jak - ano tak, że jak facet żyje to zgrożenie nie jest duże, a jak jest duże to nie żyje to nie występuje o broń - i spokój). Z osób, które mogą otrzymać takie pozwolenie prędzej to uważam, że można wymienić tych, których zawód stawia w grupie szczególnego ryzyka - prokuratorzy, sędziowie, kuratorzy zawodowi, komornicy, osoby przewożące pieniądze albo kosztowności z racji swego zawodu (kantory, jubilerzy itp).

Jak chcesz broń (długą) dostać na 100% to idź w myśliwstwo. Ale tam staż też jest długi (nie wiem ile dokładnie, ale ponad rok) i drogi. Niektóre koła myśliwskie nie chcą ganiać ludzi po polach w czasie stażu tylko żądają większych pieniędzy i już :one: Masz chęć? To pisz na PW.

Uffff, jaki długi post... :-P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 12